Dziennikarz okrada zegarmistrza
Wydaje się, że obydwa zawody na tyle różnią się od siebie i do kradzieży dojść nie może. Co najwyżej można się spodziewać, że "jak zwykle” zegarmistrz ukradnie kamienie z zegarka dziennikarza*.A jednak...
Gdy dziennikarz zupełnie nie zna się na problematyce którą chce opisać, a do tego może znaleźć opublikowane przez zegarmistrza opracowania, to okazuje się, że jest to możliwe.
Oczywiście jest możliwe tylko wtedy, gdy dziennikarz i redakcja magazynu zapominają o czymś, co istniało kiedyś w kręgach rzetelnych dziennikarzy i do czego niektórzy cały czas się odwołują, czyli o tak zwanej zawodowej etyce.
O kim mowa.
Magazyn Men’sHealth, aspirujący do miana prestiżowego męskiego magazynu dopuszcza się takiej właśnie kradzieży.
Zapraszam do zapoznania się z wybranymi fragmentami opracowania "Zegarek w biznesie” - tutaj opublikowanego w całości w sieci w czerwcu 2007 i w części w artykule "Zegarek dla businessmana” w magazynie Business&LIFE (Nr1/2007 czerwiec)
Po takiej lekturze zachęcam do przeczytania materiału opublikowanego w marcowym (2008) magazynie Men'sHealth.

Przywłaszczenia własności intelektualnej chyba nawet nie ma co udowadniać ?
Co więcej dodając do ściągniętej treści "powielacz” (bo trudno go nazwać autorem), dodaje fragmenty własnych wysiłków, popełniając szereg błędów merytorycznych i tak wiele nieścisłości, że "okradzionego zegarmistrza" może doprowadzić to do zawału serca.
Oto przykłady takich kwiatków dziennikarskich - tutaj.
Uwaga - najważniejsze !!!
Jak się okazuje, nawet tak zły początek może przynieść wiele radości i lepszą przyszłość.
Redakcja skontaktowała się z nami, przepraszając za zaistniały fakt i informując, że otrzymując gotowy tekst nie mogła przypuszczać, że jest on w taki sposób sfabrykowany.
Doszliśmy do porozumienia, że obydwu stronom zależy na rzetelności i prawidłowym działaniu.
Puszczając w niepamięć przykrą wpadkę rozpoczynamy regularną współpracę, która może tylko przynieść korzyść zegarkom (więcej publikacji) magazynowi (wyższa jakości merytoryczna publikacji zegarkowych) i czytelnikom.
Władek Meller
P.S.
* - o kradzież kamieni często potocznie podejrzewano zegarmistrzów, choć takie działanie byłoby ekonomicznie bezsensowne i zwiększało by tylko ilość koniecznej do wykonania pracy.








