Automatyczny naciąg

Zegarki z automatycznym naciągiem.

Zegarek mechaniczny z automatycznym naciągiem sprężyny, to lider końca epoki zegarków mechanicznych. Lider wypierany z naszych nadgarstków super dokładnymi, tanimi i funkcjonalnymi czasomierzami elektronicznymi. W ostatnich latach jednak, po zachłyśnięciu się osiągnięciami elektroniki, szczególnie (choć nie tylko) w grupie produktów luksusowych i unikatowych na salony wróciły zegarki mechaniczne a królująca wersja mechanizmu tegoż zegarka posiada automatyczny naciąg. Zegarek mechaniczny jest atrybutem prestiżu, na przekór postępowi technicznemu i zegarkom elektronicznym, a modele z  automatycznym naciągiem królują, na przekór jeszcze bardziej nobliwym, bo mniej dostępnym zegarkom mechanicznym, z manualnym naciągiem mechanizmu. Tak więc, czasomierz mechaniczny z automatycznym naciągiem jest ponownym liderem w wąskiej (ilościowo) klasie produktów luksusowych.

Jakimi są, te zegarki popularnie zwane „automatami”, i czym jest mechanizm automatycznego naciągu ?. Na ile już samo określenie straszy widmem pogoni za perpetuum mobile ?

Gdy jako kilkunastoletni adept sztuki zegarmistrzowskiej po raz pierwszy spotkałem się z urządzeniem, które za pomocą niezrównoważonej masy (wahnika), kilku kół zębatych, sprzęgieł i krzywek, zamienia wymuszony ruchem ręki ruch zegarka w naciąg jego sprężyny, zostałem nim zauroczony. Ten miniaturowy fragment małego przecież mechanizmu zegarka jest nie tylko kwintesencją mikromechaniki, ale jest fascynującym, bardzo niezawodnym i bardzo przydatnym wyposażeniem zegarka.

Poszukując szczegółów historycznych należy zajrzeć do dwunastotomowego polskiego opracowania „Zegarmistrzostwo” autorstwa braci zakonnych z Niepokalanowa, lub trafić na stronę Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków (www.zegarkiclub.pl) , gdzie w dziale „Historia zegarmistrzostwa” znajdujemy następujące interesujące nas wiadomości:

- około 1770 roku pierwszy zegarek nakręcany wstrząsami zbudował Abraham-Luis Perrelet z Le Locle".

- "1923 opatentowano zegarek naręczny z naciągiem automatycznym".

Tyle dane encyklopedyczne, które tutaj należy uzupełnić dodatkowymi wyjaśnieniami: Przyjmuje się, że impulsem i protoplastom do konstrukcji „automatu” były krokomierze służące do liczenia ilości końskich kroków i wykorzystujące to samo zjawisko – ruch mechanizmu i niezrównoważonej masy. W znajdującym się w muzeum zegarmistrzostwa w szwajcarskim La Chaux-de-Fonds zegarku konstrukcji Perrelet'a, wahnik mocowany jest w osi mechanizmu i może wykonywać pełne obroty. Znane są także początkowe, różnorakie rozwiązania, w których ta niezrównoważona masa wykonywała tylko część obrotu, a jej mocowanie mogło znajdować się poza osią mechanizmu. Dalsze zmiany udoskonalające rozwiązania automatycznego naciągu przebiegały przede wszystkim w kierunku poprawienia niezawodności jego działania. Jako efekt  rozwoju, w szczytowym okresie zegarków mechanicznych końca lat siedemdziesiątych poprzedniego stulecia, otrzymujemy mechanizm automatycznego naciągu z wahnikiem wykonującym pełny ruch obrotowy, powodującym naciąg sprężyny przy ruchu w obydwu lub tylko w jedną stronę. Oś obrotu wahnika w większości rozwiązań znajduje się  w centrum mechanizmu, ale w konstrukcjach niektórych firm znajdujemy także mikrorotor. Do pełnego naciągu sprężyny, zegarków ze standardową konstrukcją gwarantującą zapas napędu na 40-60 godzin pracy mechanizmu potrzeba zwykle potrzeba od 550 do 700 pełnych obrotów wahnika, co uzyskiwane jest przy standardowym użytkowaniu zegarka przez 8 do10 godzin dziennie.

Te rozwiązania zostają w pełni, lub z powodu upadku branży ilościowo uszczuplone, przeniesione do współczesnego nam, okresu odrodzenia zegarków mechanicznych. Od tego momentu znane są wprawdzie nieliczne nowatorskie rozwiązania (np. niezrównoważana masa wykonująca ruch liniowy posuwisto-zwrotny), ale są one raczej wynikiem poszukiwań unikatowych i „medialnie nośnych” rozwiązań, niż sposobem podniesienia niezawodności działania mechanizmu. Dla odmiany warto odnotować prostą adaptację zasady działania mechanizmu automatycznego naciągu, jako generatora prądu w rozwiązaniach zegarków elektronicznych z akumulatorem zamiast baterii, czy szczególne rozwiązanie będące formą hołdu dla wynalazcy mechanizmu, ale i elementem marketingowym jakim było wyposażenie zegarka firmy Perrelet w drugi wahnik umieszczony na tarczy zegarka. Analizując na tej bazie zmiany będące wynikiem rozwoju zegarmistrzostwa, jako dziedziny techniki, musimy pamiętać, że na przekór naukowcom, zmiany zawsze skorelowane były ze sztuką zdobniczą, a zegarek sukcesywnie stający się urządzeniem coraz bardziej użytecznie niezbędnym, był zawsze także elementem stroju i przedmiotem zbytkowym. W tym aspekcie ruchoma część była doskonałym elementem wyróżniającym i dekorującym mechanizm. Najlepszym przykładem jest mechanizm L.U.C. zegarka Chopard, w którym mikrowahnik  jest specjalnie dekorowany i jako jedyny element mechanizmu jest cały wykonany ze złota.  

Wracając do aspektów technicznych skonstruowanego w opisany sposób zegarka, należy zauważyć, że omawiany zespół mechanizmu uchodzi za bardzo niezawodny, a jeśli jednak coś nie działa, to najczęstszymi powodami niedostatecznego nakręcenia są: uszkodzenie automatu (sprzęgło, łożyskowanie, elementy zabieraka), skrajnie „niedynamiczne” użytkowanie zegarka czy odkładanie go na dłuższy czas.

Niedostateczne nakręcenie mechanizmu można zniwelować poprzez ręczne dokręcenie (możliwe w większości rozwiązań), które jednak w niektórych przypadkach, przy długotrwałym i regularnym stosowaniu może doprowadzić szybszego zniszczenia elementów mechanizmu. Zdarzenia takie spowodowały rozwój „uzupełnień” mechanizmu zegarka z automatycznym naciągiem. W zegarkach pojawił się wskaźnik rezerwy chodu, który w analogowy sposób uprzedza o niebezpieczeństwie zatrzymania się mechanizmu z powodu nie nakręcenia sprężyny, czy użycie dłuższej sprężyny - gwarantującej dłuższe działanie mechanizmu po pełnym nakręceniu. To drugie rozwiązanie wymaga zdecydowanie większych gabarytów mechanizmu co szczęśliwie koreluje się z aktualną tendencją do dużych i bardzo dużych zegarków.

Połączenie funkcjonalności, wygody użytkowania z „niefunkcjonalnym”, acz  prestiżowym zegarkiem mechanicznym z automatycznym naciągiem spowodowało powstanie i rozwój zupełnie nowych urządzeń, „niezbędnych” szczególnie dla posiadaczy kolekcji takich zegarków. Urządzenie zwane rotomatem służy do przechowywania automatów (także w sejfach) i utrzymywanie ich w „pełnej gotowości użytkowej”. Stosowanie rotomatów jest oczywiście wskazane dla każdego zegarka mechanicznego (optymalna praca substancji smarującej i równomierne zużywanie się części) i funkcjonalnie konieczne dla zegarków wyposażonych w rozbudowane systemy wskazań a szczególnie w tak zwany „wieczny kalendarz”.

Zasygnalizowany na wstępie jeszcze wyższy prestiż zegarków mechanicznych z manualnym naciągiem, jeśli jest prawdą, to wynika z mniejszej dostępności na rynku wysokiej klasy takich mechanizmów. Jest to dla odmiany konsekwencja mniejszej atrakcyjności tychże w końcowej fazie „epoki mechaników”, co spowodowało zniszczenia w pierwszej kolejności narzędzi i dokumentacji technicznych służących właśnie do ich produkcji, a dziś nie pozwala to na szybkie i tanie jej odrodzenie. Potwierdzeniem wyższego uznania może być na przykład fakt, że reaktywowana w ostatnich kilku latach prestiżowa i znana na naszym rynku marka H. Moser wprowadzając trzy zupełnie nowe mechanizmy, wszystkie wykonuje z manualnym naciągiem sprężyny. Warto przy tym zaznaczyć, że modele  te posiadają rezerwę chodu minimum 80 godzin, co pozwala na ciągłość działania zegarka nawet przy odłożeniu go na czas "weekendu". Z tymi modelami zegarków  firma aspiruje do zajęcia miejsca w wąskim gronie najbardziej luksusowych marek.

Wracając jeszcze raz do królowania zegarków mechanicznych należy zauważyć, że zegarek taki, jako jeden z nielicznych atrybutów prestiżu właściciela, przez wiele lat użytkowania nie dezawuuje się (bo moda w tej branży nie zmienia się aż tak szybko) a jego wartość jest zawsze znacząca w porównaniu do ceny zakupu (zegarek ulega stosunkowo nieznacznemu zużyciu). Biorąc pod uwagę ten aspekt, należy zdecydowanie sugerować wybór wysokiej klasy zegarka, każdemu kto może sobie na taki zakup pozwolić i kto chce poprzez ten element stroju potwierdzać odpowiednią pozycję swojej osoby. 

 

Władek Meller

odCzasu doCzasu

Centrum Złote Tarasy
ul. Złota 59, 00-120 Warszawa
  • telefon 022 222 03 05
  • telefon/fax 022 222 03 06
otwarte
  • poniedziałek - sobota 10.00 - 22.00
  • niedziela 10.00 - 20.00

Od Czasu Do Czasu - Zegarki i Biżuteria

Szukaj