Doxa
Producent zegarków marki Doxa należy do Federacji Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego (FHS), co jest bardzo ważną informacją danej firmie i jej produktach. Taka przynależność dla klientów firmy Doxa jest najlepszą gwarancją, że producent przestrzega ściśle wszystkich rygorów gwarantujących produkcję zegarka szwajcarskiego.
Oczywiście przynależność do FHS marki Doxa wymaga uiszczania członkowskich składek, co nie wszystkim odpowiada, nawet gdy zachowują wymogi przepisów dotyczących produkcji. Dla innych sama konieczność przynależności do organizacji jest ograniczeniem swobody, więc przynależność taka bojkotują. Podsumowując można jednak stwierdzić, że wylistowanie firmy Doxa wśród członków FHS jest najlepszą gwarancją szwajcarskości zegarka. W naszym opracowaniu zapewniamy aktualność przedstawionych w tym aspekcie danych na dzień 06.10.2008 roku.
Doxa to mówiąc dzisiejszym językiem kultowa marka zegarkowa. Dla mnie ma także trochę osobisty wymiar. Gdy będąc na studiach na Politechnice Warszawskiej starałem się o odbycie praktyk studenckich wysyłałem aplikacje do kilkunastu firm zegarkowych. To właśnie z firmy Doxa otrzymałem odpowiedź zapraszającą do odwiedzin fabryki. Niestety Doxa nie była w stanie zapewnić mi odbycia praktyki, ale serdecznie mnie do siebie zapraszała. Będąc w Szwajcarii oczywiście odwiedziłem fabrykę firmy w Le Noirmont w szwajcarskiej Jurze. Ten jednodniowy pobyt w firmie poświęcony na zwiedzanie i zapoznanie się z historią marki zrobił na mnie na tyle duże wrażenie, że rozpoczynając zawodową działalność swoje pierwsze kroki do współpracy skierowałem właśnie do firmy Doxa. Także i dziś do marki Doxa czuję szczególną sympatię. Z marką Doxa wiąże się także znaczący i nietypowa wpadka rynkowa. Jak mówi się w "zegarkowym światku", firma miała stałe, coroczne zamówienie z jednego z krajów bliskowschodnich na znaczącą ilość zegarków w złotych kopertach. Kontrakt podobno był na tyle duży, że gwarantował funkcjonowanie firmy przez cały kolejny rok. Mimo takiej sytuacji właściciel firmy poprzez fatalne zarządzanie doprowadził ją do bankructwa.
Pamiętam, gdy jednego roku odwiedzając targi zegarkowe w Bazylei jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych poprzedniego wieku, zobaczyłem, że miejsce, w którym corocznie miała swoje stoisko firma Doxa jest puste. Następnego roku w było tam prezentowane któreś z muzeów zegarkowych a kolejnego przypadło ono którejś innej firmie zegarkowej. W tym miejscu należy zaznaczyć, że utrzymywanie stałego miejsca na targach jest zasadą i regułą. Tylko taki właśnie przypadek jaki spotkał firmę Doxa mógł doprowadzić do zmiany miejsca.
Kryzys szwajcarskiego przemysłu zegarkowego i tenże opisany wyżej przypadek na tyle wpłynęły na pozycję marki Doxa na rynkach światowych, że zegarki te trudno znaleźć w witrynach sklepów jubilerskich. Na naszym krajowym rynku, na którym wpływ historii jest zdecydowanie większy, marka Doxa stara się zaistnieć w gronie rozpoznawalnych marek. Niestety , tak jak w każdym asortymencie produktów luksusowych odzyskanie straconej pozycji jest bardzo, bardzo trudne.
Link do strony producenta:










